#neuroPraca - wywiad z Aleksandrą Zielińską, psychologiem

#neuroPraca - wywiad z Aleksandrą Zielińską, psychologiem

Na pytania dotyczące swojej pracy odpowiada Pani Aleksandra Zielińska, psycholog w trakcie specjalizacji z psychologi klinicznej.

 

Jakie masz wykształcenie? Jakie studia skończyłaś?#neuroPraca - wywiad z Aleksandrą Zielińską, psychologiem

Magister psychologii po Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizacja, czyli to, co wybiera się po 3 latach nauki ogólnej: neuropsychologia kliniczna)

Czy w trakcie/po studiach podejmowałaś dodatkową edukację? Kursy, szkolenia, studia podyplomowe?

Tak. W trakcie studiów chodziłam na wolontariaty do różnych szpitali, robiłam kursy z zakresu neuropsychologii oferowane przez prywatne pracownie. Aktualnie jestem w trakcie 4-letniej specjalizacji z psychologii klinicznej organizowanej przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego – to jedyna droga, żeby oficjalnie zostać neuropsychologiem (psychologiem klinicznym ze ścieżką szczegółową z neuropsychologii).

Gdzie aktualnie pracujesz i jakie zajmujesz stanowisko?

Pracuję w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej, a także w prywatnym ośrodku terapii neurologicznej „Samodzielni”. W obu miejscach wykonuję obowiązki neuropsychologa, czyli diagnozuję i prowadzę terapię funkcji poznawczych u osób chorych neurologicznie.

Jak wyglądała Twoja ścieżka zawodowa? Od początku aż do obecnej pracy?

Od razu po studiach, czyli od 2013 roku, pracowałam przez rok na Oddziale Neurologii Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego. W międzyczasie zaczęłam pracę w Centrum Kompleksowej Rehabilitacji w Konstancinie na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej i tam pracowałam w sumie przez ok. 3 lata. Od 2016 roku pracuję w IPiNie, a od lutego 2017 w „Samodzielnych”. W trakcie całej swojej dotychczasowej ścieżki zawodowej zajmowałam się neuropsychologią.

Jak wygląda Twój dzień pracy i obowiązki?

Na oddziale szpitalnym dzień zaczyna się od odprawy o godz. 8. Cały zespół oddziału, czyli lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, terapeuci zajęciowi, logopedzi i psycholodzy spotykają się, żeby dowiedzieć się o nowoprzyjętych pacjentach i porozmawiać o różnych bieżących sprawach. Następnie każdy idzie do swoich obowiązków – ja mam zwykle 6-8 pacjentów, którzy przychodzą do mnie na indywidualne zajęcia terapeutyczne lub na badanie neuropsychologiczne. Na terapię trafiają do mnie pacjenci po udarach, urazach czaszkowo-mózgowych, po operacjach neurochirurgicznych… Ćwiczenia funkcji poznawczych prowadzę z użyciem materiałów własnych typu „papier-ołówek” i czasem z pomocą programów komputerowych. Na początku spotkań z pacjentem zawsze przeprowadzam badanie, żeby stwierdzić, na czym polegają problemy chorego. Te trudności to najczęściej afazja, zaburzenia pamięci i uwagi, zaburzenia wzrokowo-przestrzenne, deficyty wykonawcze, zmiany w zakresie zachowania czy funkcjonowania emocjonalnego. Niekiedy chorzy wymagają również wsparcia psychologicznego ze względu na sytuację nagłej choroby, która ich dotknęła. Oprócz pracy z pacjentami do moich obowiązków należy też uzupełnianie dokumentacji medycznej, w tym pisanie opinii z badań i przebiegu rehabilitacji. Ważnym elementem jest również prowadzenie rozmów edukacyjnych z opiekunami chorego, dotyczących charakteru zaburzeń i możliwości radzenia sobie z nimi w warunkach domowych.

Jakie kompetencje i cechy przydają się w Twojej pracy?

Na pewno potrzeba dużej dozy empatii i cierpliwości, chęci do pracy z drugim człowiekiem, często starszym i schorowanym. Oprócz tego ważna jest gotowość do ciągłej nauki i podnoszenia swoich kompetencji – dobry neuropsycholog kliniczny, tak jak lekarz i inni przedstawiciele zawodów medycznych, musi się stale dokształcać. Istotna jest umiejętność pracy w zespole – w oddziale szpitalnym neuropsycholog ściśle współpracuje z innymi specjalistami.

Jakie trudności można napotkać?

Główne trudności, z którymi się spotykam, wynikają z systemu państwowej opieki zdrowotnej oraz nieugruntowanej pozycji neuropsychologa w świecie medycznym i niskiej świadomości społeczeństwa. Niestety, na chwilę obecną jest to raczej zawód dla osób w stabilnej sytuacji finansowej. W placówkach państwowych finansowanych z NFZ zarabia się zwykle bardzo marnie. W gabinetach prywatnych nieco lepiej, ale nie zawsze jest łatwo znaleźć pacjentów – chorzy i ich rodziny często nie wiedzą, że z takim czy innym problemem mogą się zgłosić po pomoc do neuropsychologa lub zwyczajnie ich na to nie stać. Do tego dochodzi konieczność dokształcania się za własne pieniądze – specjalizacja z psychologii klinicznej kosztuje dużo, często jej uzyskanie nie daje wymiernych korzyści w pieniądzach i na dodatek psycholodzy (w przeciwieństwie np. do lekarzy) sami muszą ją sfinansować. Dyrektorzy szpitali nie są skłonni płacić za wyposażenie pracowni psychologicznej, przez co neuropsycholog często boryka się z fatalnymi warunkami pracy: brakiem narzędzi, pomocy terapeutycznych, nie mówiąc już o miejscu do pracy z pacjentem. Wszystko to w połączeniu z dużym obciążeniem emocjonalnym, jakie niesie ze sobą nasz zawód, bywa bardzo frustrujące.

Gdzie Twoim zdaniem najlepiej szukać pracy w tym obszarze?

Neuropsycholog kliniczny może pracować w szpitalach, prywatnych poradniach i ośrodkach, wszędzie tam, gdzie są osoby z chorobami mózgu. O pracę na państwowych oddziałach szpitalnych często trudno – miejsc jest niewiele i często są już obsadzone. Wydaje mi się, że w obecnej chwili najlepiej postawić na prywatną opiekę zdrowotną, to znaczy szukać pracy w prywatnych przychodniach lub ośrodkach z oddziałami neurologicznymi. Można też pomyśleć o otwarciu własnego gabinetu, ale do tego potrzeba już pewnego doświadczenia i rozeznania w środowisku, najlepiej również ukończonej specjalizacji.

Jak wygląda współpraca z przedstawicielami innych zawodów medycznych (np. neurolog, rehabilitant?)

Lekarz neurolog zleca neuropsychologowi wykonanie badania neuropsychologicznego lub objęcie chorego terapią neuropsychologiczną, jest źródłem wszelkich potrzebnych informacji na temat ogólnego stanu medycznego pacjenta, często też oczekuje informacji na temat postępów w rehabilitacji, żeby móc zaplanować dalszą drogę chorego po wypisie z oddziału szpitalnego. Neuropsycholog i fizjoterapeuta/terapeuta zajęciowy wymieniają się informacjami na temat pacjenta, żeby jak najlepiej dopasować ćwiczenia terapeutyczne, rozumiejąc i uwzględniając stan ruchowy i poznawczy danej osoby, a także jej możliwości w zakresie codziennych czynności. Czasem konieczna jest również współpraca z logopedą, jeśli chory, którego mamy pod opieką, cierpi na zaburzenia mowy takie jak dyzartria lub apraksja mowy.

Dlaczego wybrałaś tę pracę?

Bardzo ciekawiło mnie i nadal ciekawi funkcjonowanie mózgu, poza tym lubię pracę z osobami starszymi, i w ogóle pracę z człowiekiem. Neuropsychologia kliniczna daje możliwość połączenia naukowej ciekawości dotyczącej działania mózgu z praktyką i jednocześnie z pomaganiem innym.

Czy masz jakieś rady dla osób, które chciałyby zawodowo związać się z tym obszarem?

Cóż, przygotujcie się na ciężki start. Oprócz tego, dużo czytajcie o neuropsychologii, zwłaszcza w zagranicznych czasopismach naukowych, i stale się uczcie. Przestrzegajcie zakresu swoich kompetencji i wymagajcie godziwego wynagrodzenia za swoją pracę.

Co to za choroba? Choroba Parkinsona znana też pod nazwą drżączki poraźnej jest jedną z najczęściej występujących chorób zwyr... czytaj więcej
Od ludowych podań i wierzeń, przez miejskie legendy aż do popkultury – na temat snu krąży całe mnóstwo mitów, półprawd i obie... czytaj więcej
Etiologia stwardnienia rozsianego (SM) w dalszym ciągu pozostaje w sferze medycznych spekulacji. Wynika to nie tylko z wielo... czytaj więcej
W kolejnej części cyklu #neuroPraca rozmawiamy z Panią Elżbietą Włodarską, psychologiem, neuropsychologiem, członkiem Polskie... czytaj więcej