Iluzja optyczna pomocna w leczeniu udarów i przewlekłych bólów

Iluzja optyczna pomocna w leczeniu udarów i przewlekłych bólów

Proste pudełko, które mąci zmysły

Fenomen terapii lustrzanej (ang. mirror box therapy) został po raz pierwszy opisany w 1995 roku przez V.S. Ramachandran’a. Mimo że w Polsce nadal nie cieszy się zbyt dużą popularnością, to w Stanach Zjednoczonych od wielu lat stosowana jest w takich dolegliwościach jak bóle fantomowe, udary mózgu czy paraplegie (porażenie dwukończynowe). Z początku znaczna część lekarzy pozostawała sceptyczna wobec tej metody. Dopiero praktyka uświadamia polskim medykom, jaki ogromny potencjał może przynieść terapia lustrzana. Na czym opiera się ta metoda? Na oszukaniu mózgu. Nie jest zbyt skomplikowana, a samo zjawisko można bardzo łatwo odtworzyć w domowych warunkach. Wystarczy prawą dłoń umieścić na biurku naprzeciw lusterka, tak aby wyraźnie widzieć jej odbicie. Lewa ręka powinna spokojnie spoczywać około 15 centymetrów po drugiej stronie zwierciadła (eksperymentator nie może mieć kontaktu wzrokowego z lewą dłonią). Kiedy już obie dłonie znajdą się w odpowiednich pozycjach, należy delikatnie stukać opuszkami palców obu dłoni w stół, zerkając przy tym w odbicie w lustrze. Po upływie kilku chwil ma się wrażenie, jakoby naszą lewą ręką było odbicie lustrzane ręki prawej. Ponadto badany jest pewien, że znajduje się ona przy samym lustrze, podczas gdy w rzeczywistości lewa ręka spoczywa daleko od pudełka. Pacjent, w przypadku terapii przewlekłych bólów,  za pomocą iluzji podpowiada umysłowi, że obolałe dotychczas kończyny czy stawy są wolne od bólu i w pełni sprawne. Warto jednak zaznaczyć, że terapia lustrzana jest terapią uzupełniającą, wymagającą włączenia ćwiczeń mentalnych oraz lateralnych. Długotrwałe efekty tej metody widoczne są po mniej więcej miesiącu codziennych ćwiczeń.

Co dzieje się wtedy w mózgu? Dlaczego najbardziej tajemniczy organ naszego ciała tak sprytnie nas oszukuje? Stwierdzenie “thinking outside the box” nabiera wtedy zupełnie nowego znaczenia.

Ence pence w której ręce?

Magiczne sztuczki wykorzystywane w cyrkach i na pokazach, opierające się na iluzjach optycznych, oszukują nasz mózg od dziesiątek lat. W 2017 roku w Nature badacze z University of Delaware (USA) opublikowali raport, w którym dzielą się z resztą świata naukowego nową wersją klasycznego lustrzanego pudełka. Doświadczenie to pozwala nam zrozumieć w jaki sposób mózg przetwarza bodźce sensoryczne, dzięki którym odbieramy sygnały z naszego ciała i świata zewnętrznego. Jared Medina i Yuqi Liu postanowili nieco utrudnić zadanie i polecili uczestnikom umieszczenie w lustrzanym pudełku jednej dłoni wierzchem do góry (od strony lustra), a drugiej wierzchem na dół (za lustrem). Dzięki takiemu ułożeniu dłoni dochodzi do zaburzenia interakcji na linii wzrok - układ czucia głębokiego. Mówiąc prościej, następuje pewien konflikt pomiędzy tym co widzimy, a tym co czujemy. Za układ czucia głębokiego odpowiedzialne są proprioreceptory, działające trochę jak szósty zmysł, który informuje nas o położeniu poszczególnych kończyn w przestrzeni.  Medina i Liu nie poprzestali jednak na tej drobnej modyfikacji. Aby całkowicie “oszołomić” proprioreceptory i mózg, badani musieli na zmianę zaciskać i otwierać lewą i prawą dłoń oraz przeprowadzać inne ruchy rotacyjne. Zdumieni pacjenci mieli wówczas wrażenie, że dłoń znajdująca się za lustrem próbuje dostosować swoje ruchy do ruchów dłoni, która odbijała się w lustrze.

Informacje dotyczące biomechaniki naszego ciała zakodowane są w postaci określonego schematu. Opierając się na bodźcach z mięśni, stawów oraz zmysłów, nasz mózg nie tylko wie, jaką pozycje przyjmuj,e ale też czy jest w stanie wykonać określony ruch. Ludzki mózg ma tendencję do upraszczania i optymalizowania danych, które otrzymuje. Innymi słowy jego podejście do otrzymywanych informacji sensorycznych jest bardzo racjonalne. Cytując za Mediną:

“Nasz wzrok jest bardzo precyzyjny. Jednakże propriocepcja jest nieco bardziej podatna na zakłócenia. W momencie gdy dojdzie do konfliktu pomiędzy tymi dwoma zmysłami i wzrok mówi ci o tym, ze ręka jest tutaj, a propriocepcja mówi, że tak nie jest, mózg zaczyna racjonalnie kalkulować. Wzrok jest narządem bardziej precyzyjnym, dlatego to on bierze górę. Jednakże, aby rozwiązać wspomniany wyżej konflikt, mózg wydaje się rozważać także dodatkowe informacje jakie pochodzą z receptorów czucia głębokiego”.

Co dalej?

Aby poznać odpowiedz na pytanie -"co dzieję się w mózgu podczas wykonywania eksperymentu z pudełkiem lustrzanym"- naukowcy z University of Delaware wykorzystują obecnie technikę fMRI. Dzięki obrazowaniu naukowcy będą w stanie wykazać które obszary mózgu są aktywne podczas wykonywania zadań motorycznych w pudełku z lustrem. Miejmy nadzieję, że niedługo dowiemy się, w jaki sposób mózg integruje bodźce pochodzące ze wszystkich zmysłów. Wiedza ta pozwoli na stworzenie bardziej skutecznych terapii udarów mózgu, przewlekłego bólu czy innych zaburzeń. Ponadto, dokładne zrozumienie tych procesów może być zaczynem do pracy nad opracowaniem sztucznych kończyn wyposażonych w swoisty system nerwowy. Jak widać, czasami niewinne zjawiska wykorzystujące iluzje mają szansę przyczynić się do rozwoju technologii i medycyny.

Krótkie video ukazujące zjawisko możecie obejrzeć poniżej:

Oryginalną pracę badawczą znaleźć można klikając w link poniżej:

 

 

Monika Pudło Uwaga to tak istotny proces poznawczy, że - podobnie jak świadomość - łatwiejsze może być zdefiniowanie jej prze... czytaj więcej
Zwolenników pozytywnego wpływu gier wideo na mózg jest tylu, ilu regularnie grających i zafascynowanych graniem. Oczywiście z... czytaj więcej
W naszym społeczeństwie niewiele mówi się o Zespole Kruchości - schorzeniu, które dotyka osoby w wieku geriatrycznym. Zazwycz... czytaj więcej
Czy moc generowana przez elektrownie jądrowe w USA jest przyczyną utonięć w basenie, a rosnąca liczna prawników w Portoryko -... czytaj więcej