Skowronek czy sówka? – chronotypowa łamigłówka

Skowronek czy sówka? – chronotypowa łamigłówka

Podobno kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. Czy aby na pewno?

Niech ten tekst stanowi pocieszenie dla tych, którzy rano potrzebują kilku budzików, żeby wstać i da usprawiedliwienie tym, którzy wieczorami wolą własne łóżko od spotkań towarzyskich. To nie Wasza wina – to tylko tyka Wasz wewnętrzny zegar.

Każdy z nas posiada chronotyp, czyli wzór okołodobowej aktywności. Wyróżniamy jego trzy rodzaje: poranny, wieczorny i mieszany. Skowronki, czyli chronotyp poranny, bez problemów wstają rano i charakteryzują się wzmożoną aktywnością w pierwszej części dnia, za to nie lubią tzw. „zarywania” nocek. Starają się utrzymać stałe pory pobudek i pójścia spać. Sowy, czyli chronotyp wieczorny, uwielbiają przesiadywać do późna i do późna spać. Wczesna pobudka to dla nich wyzwanie. Najaktywniejsze są wieczorami, a nawet późno w nocy.

Jak sprawdzić, jaki posiadamy chronotyp? Poza tym, że każdy „na oko” mniej więcej wie, czy jest sową, czy skowronkiem, bardzo przydatne są kwestionariusze, np. MEQ – SA (Morningness – Eveningness Questionnaire) lub Monachijski Kwestionariusz Pomiaru Chronotypu. Właśnie na ich podstawie oparto większość badań. Jednak ta metoda budzi coraz więcej zastrzeżeń. Po pierwsze chronotyp zmienia się w ciągu życia. Małe dzieci to w większości skowronki, w końcu ilu rodziców narzeka na wczesne pobudki urządzane przez ich pociechy? W okresie dorastania następuje zwrot w kierunku bycia sową, by wraz ze starością i kłopotami ze snem ponownie zostać skowronkiem. Oczywiście poza tymi zmianami szczególnie w dorosłym życiu ujawnia się indywidualna tendencja w kierunku któregoś z chronotypów.

Druga kwestia to geny związane z funkcjonowaniem wewnętrznego zegara biologicznego. Z poznanych kilkunastu, cztery odpowiadają także za nasz chronotyp. Przypuszcza się, że największy udział ma określona wersja allelu PER3, ale też geny CLOCK. Teoretycznie badania genetyczne powinny być skuteczną w stu procentach metodą określenia naszego chronotypu. Cóż z tego, skoro najnowsze doniesienia pokazują, że większa część ludzi to mieszańce. Oznacza to, że ich fenotyp, czyli wyniki uzyskane w kwestionariuszach, nijak ma się do genotypu. Powstaje pytanie, na ile dotychczasowe badania, oparte głównie na kwestionariuszach, pokazują rzeczywiste różnice między sowami i skowronkami.

Niemniej jednak to, co już udało się odkryć naukowcom i tak stanowi ciekawe pole do dalszych badań.

Według różnych szacunków około połowa populacji wpisuje się w jeden ze skrajnych chronotypów, reszta wykazuje pośrednie cechy. Ciekawa jest obserwacja, że większość skowronków to kobiety. I tu dobra informacja dla panów skowronków – kobiety przy wyborze partnera biorą pod uwagę podobieństwo chronotypów. Choć nie jest to determinanta trwałości związku, to wpływa na liczbę konfliktów i pożycie seksualne, ponieważ u tych samych chronotypów pik pobudzenia występuje o podobnych porach dnia i nocy.

Ale to sowy charakteryzują się większą liczbą partnerów w ciągu swojego życia. Może to wynikać z tego, że są bardziej skłonni do podejmowania ryzyka, a wobec tego także do korzystania z używek – palenia papierosów i picia dużej ilości alkoholu. Trudno powiedzieć, na ile to kwestia biologicznych uwarunkowań, a na ile nocnego trybu życia. Nocna aktywność sów ma też swoje plusy – bardzo łatwo adaptują się do pracy na zmiany i nie mają problemów z pracą w nocy. Wg badań prowadzonych w Wielkiej Brytanii ok. 80% pielęgniarek biorących nocne dyżury było sowami. Kolejne eksperymenty pokazują, że osoby o chronotypie wieczornym są częściej posługują się intuicją, przetwarzają informacje holistycznie, są twórcze. Niestety tutaj kończą się dobre wieści – najwięcej badań dotyczących chronotypów skupia się na sowach ze względu na dominację u nich negatywnego afektu i większej podatności na różnego typu psychopatologie, takie jak bezsenność, depresja, choroba dwubiegunowa, uzależnienia. Dlaczego tak się dzieje? Wciąż pozostaje zagadką. Na razie tworzone są nowe hipotezy na ten temat, które wymagałyby osobnego, obszernego artykułu.

A co ze skowronkami? To dokładne przeciwieństwo sów. O ile mogą sobie pozwolić na regularny tryb życia, to w ciągu dnia są dużo wydajniejsze i aktywniejsze. Dzienny, ośmiogodzinny system pracy został stworzony jakby specjalnie dla nich. Czerpią większą satysfakcję z życia, myślą bardziej analityczne, sekwencyjne.

Tych kilka badań, które zostały tu przytoczone, pokazuje, jak chronotyp wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie. Żyjąc w czasach elektryczności i narzuconego z góry planu dnia, często zapominamy, że mamy jeszcze wewnętrzne zegary, w które powinniśmy się wsłuchiwać. Ten skomplikowany mechanizm, działający na wielu poziomach, zaczynając od konkretnych genów, przez odmienną aktywność mózgu u różnych chronotypów, dobowe zmiany poziomu melatoniny i hormonów, temperatury, wyznacza rytm naszej aktywności w ciągu doby. Może warto czasem żyć według jego tykania i zadbać o swoje zdrowie?

Bibliografia:

Adan A., et al., “Circadian Typology: A Comprehensive Review”, Chronobiology International (2012)

Richter K., Adam S., et al., “Two in a Bed: The Influence of Couple Sleeping and Chronotypes on Relationship and Sleep. An Overview”, Chronobiology International (2016)

Rosenberg J., et al., “ ’Early to Bed, Early to Rise’: Diffusion Tensor Imaging Identities Chronotype-specicity, NeuroImage (2013)

Analfabetyzm z perspektywy współczesnej Polski wydaje się problemem marginalnym, wystarczy jednak spojrzeć na inne kontynenty... czytaj więcej
Dietyloamid kwasu D-lizergowego, znany też jako LSD, jest popularną substancją psychoaktywną. Jest bardzo czynny – wystarczy... czytaj więcej
Depresja to najczęściej występujące zaburzenie psychiczne wśród Europejczyków [1]. Jest także jednym z najczęściej obecnych w... czytaj więcej
Podobno kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. Czy aby na pewno? Niech ten tekst stanowi pocieszenie dla tych, którzy rano potrz... czytaj więcej