Neuropsychiatryczna Zima: relacja z referatu Dr Dariusza Myszki

Neuropsychiatryczna Zima: relacja z referatu Dr Dariusza MyszkiCzy neuropsychiatria istnieje?
10 grudnia na spotkaniu NKN-u gościł dr n.med. Dariusz Maciej Myszka z WUM. Poprowadził wykład i dyskusję na temat: Neuropsychiatria - wstęp i wybrane zagadnienia w ramach cyklu Neuropsychiatryczna Zima.
Termin "neuropsychiatria" pojawia się w publikacjach naukowych oraz w ich tytułach. Brak jednak lekarzy neuropsychiatrów czy specjalizacji z neuropsychiatrii. Rodzi to problem metodologiczny – czy neuropsychiatria może być uznana za odrębną dyscyplinę naukową. Innymi słowy, czy neuropsychiatria istnieje i funkcjonuje jako odrębna gałąź medycyny, a jeśli tak – jakie są jej wyróżniki.

Nazwa "neuropsychiatria" sugeruje mariaż psychiatrii z neurologią. Nie jest to pierwsze spotkanie tych dziedzin. Psychiatria i neurologia długo funkcjonowały w ramach jednej, medycznej nauki o układzie nerwowym człowieka. Psychiatria jako samodzielna dziedzina wyodrębniła się ostatecznie dopiero w połowie XX wieku. W Europie pozostała blisko związana z medycznymi naukami o układzie nerwowym. W USA w psychiatrii popularność zdobyła wówczas psychoanaliza. Oparta na niej psychiatria funkcjonowała w separacji od wiedzy z zakresu neurologii. Poszukiwano psychologicznego, a nie neurologicznego podłoża zaburzeń psychicznych. Wraz z rozwojem metod badawczych i wiedzy o biologicznym podłożu zaburzeń psychicznych, psychiatria ponownie blisko związała się z neurologią.

Neuropsychiatrię można rozumieć jako psychiatrię opartą na wiedzy neurologicznej. Jest to jednak podejście charakterystyczne dla całej obecnej psychiatrii. Odkrywane są anatomiczne lub funkcjonalne korelaty znanych od dawna zaburzeń psychicznych. Rozwija się wiedza na temat interakcji miedzy środowiskiem a ośrodkowym układem nerwowym człowieka. W takim wypadku neuropsychiatria staje się pojęciem zdefiniowanym zbyt szeroko. Jeśli całą psychiatrię można nazwać neuropsychiatrią, pojęcie neuropsychiatrii przestaje być potrzebne.

Słowo "neuropsychiatria" pojawia się jednak uparcie w literaturze naukowej. Czy chodzi jedynie o chęć wyróżnienia nazwą kolejnego towarzystwa naukowego czy publikacji? Może jest to tylko ukłon w stronę osób, które działając w ramach różnych dyscyplin, współdzielą jedną niszę ekologiczną? Taka hipoteza padła w stosunku do czasopisma Neuropsychiatria i neuropsychologia. Używanie odrębnej nazwy może także odzwierciedlać różnice w procesie kształcenia lekarzy oraz w ich późniejszej praktyce zawodowej. Wówczas neuropsychiatra byłby osobą, która posiadła gruntowną wiedzę z zakresu neurologii i psychiatrii, oraz wykorzystuje ją w swojej praktyce klinicznej lub badawczej.

Dla neuropsychologów ważne jest miejsce neuropsychologii w tym gronie. Neuropsychologia z jednej strony wyrasta z niemedycznych korzeni – z psychologii, która stosunkowo niedawno wyodrębniła się z filozofii. Z drugiej strony, ojcami neuropsychologii są właśnie lekarze: Paul Broca, Carl Wernicke czy Aleksander Łuria. Neuropsychologię łączy z neurologią, psychiatrią czy neuropsychiatrią ten sam przedmiot zainteresowania. Neuropsychologia opiera się na medycznej wiedzy o budowie, funkcjonowaniu, urazach i chorobach ośrodkowego układu nerwowego człowieka. Medycyna skupia się na badaniu i bezpośrednim, głównie farmakologicznym, leczeniu przyczyn deficytów utrudniających życie osób chorych neurologicznie lub psychicznie. W neuropsychologii większy nacisk spoczywa na funkcjonowaniu emocjonalnym, wyższych czynnościach psychicznych i ich roli w życiu człowieka.
Dzielą nas niewątpliwie także prawa i kompetencje zawodowe. Neuropsycholog może ocenić funkcjonowanie poznawcze człowieka lub zajmować się psychoterapeutyczną czy „ogólnopsychologiczną” pracą z pacjentem chorym neurologicznie. Nie będąc lekarzem, nie może wykonywać czynności medycznych, np. prowadzić farmakoterapii czy kierować na dodatkowe badania. Lekarz neurolog lub psychiatra może oceniać także funkcjonowanie całego organizmu pacjenta, zazwyczaj pozostawiając neuropsychologom testy, rehabilitację i psychoterapię.

Dyskusja metodologiczna pozwoliła nam przyjrzeć się pokrewnym dziedzinom zajmującym się ośrodkowym układem nerwowym człowieka. Psychiatria, neurologia, neuropsychologia czy wreszcie neuropsychiatria nie są – i nie mogą być – od siebie wyraźnie odgraniczone. Dziedziny te, chociaż o różnych rodowodach, łączy przecież wspólny przedmiot zainteresowania.

W dyskusji głos zabrali m. in: Zuzanna Konarska, Michał Mikołajczyk, Anna Woźniak, Irena Grudzińska oraz reprezentanci Koła Psychiatrów z WUM.

Impulsywność i porywczość to jedne z najbardziej typowych cech przypisywane osobom w wieku nastoletnim. Zrozumienie podłoża n... czytaj więcej
Mówi się, że miłość nie zna granic. Ta między partnerami, matki do dziecka, patriotów do ojczyzny, sympatyków do partii polit... czytaj więcej
O tym, że nasz mózg jest siecią, wiemy nie od dziś. Blisko 100 miliardów – dokładne wyliczenie pewnie nie byłoby warte wysiłk... czytaj więcej
Od czasów premiery „Tańca z Gwiazdami” zauważamy w Polsce coraz większe zainteresowanie tańcem. Szkoły tańca wyrastają jak gr... czytaj więcej