Jezus na tostach, czyli tegoroczne Ig Noble rozdane!

Jezus na tostach, czyli tegoroczne Ig Noble rozdane!

Jak to się dzieje, że ludzie widzą Jezusa na tostach? Tegoroczny anty-nobel z neuronauk!

 

Nagroda Ig Noble (od ang. „niecny”), po polsku często tłumaczona jako „anty-nobel”, jest wręczana od początku lat 90., ale dla porządku należy wytłumaczyć czym charakteryzują się badania naukowców, których wyróżnia się w ten sposób.

Przykładem nagrody w kategorii neuronauk może być przyznanie jej za badanie nad aktywnością neuronalną martwego łososia atlantyckiego przy wyświetlaniu mu zdjęć ludzi w różnych sytuacjach społecznych. W teraz powszechnie znanym badaniu chodziło o kwestie związane z obliczeniami ogromu danych uzyskiwanych w badaniach MRI i poprawkami do tych obliczeń. W obliczeniach bez poprawek martwy łosoś reagował aktywacją mózgu, po wprowadzeniu poprawek do obliczeń aktywność znikała. Sami widzicie, warte nagrody – ale jakiej?

Najogólniejszą zasadą jest przyznawanie Ig Nobla za badania, które z początku wydają się dziwaczne, śmieszne, absurdalne i rodzą myśli w rodzaju „i ten ktoś dostał na to grant?!”, by po chwili (czasem dłuższej) skłonić do refleksji i zrozumieć jednak wagę tego doniesienia naukowego i jego wkład w pulę powszechnej wiedzy. Tak jest zazwyczaj, czasem nagrodę dostaje się za za zwyczajną głupotę.

Na szczęście tegoroczny, przyznany dopiero po raz drugi, anty-nobel w kategorii neuronauk należy do tej pierwszej grupy. Naukowcy z Pekinu postanowili zbadać zjawisko znane wszystkim, którzy interesują się nowinkami ze świata, nazwijmy to, raczej ludowej religijności. Chodzi o dostrzeganie twarzy Jezusa/Maryi/świętych na tostach/chmurach/szybach i tak dalej. Żeby utrzymać humorystyczny ton tej notki pozwolę sobie przytoczyć typowy przykład takiego zjawiska: https://www.youtube.com/watch?v=YxobYlQ_rm4

W pomysłowym badaniu pokazywano uczestnikom pure-noise images czyli losowo tworzone obrazy, które nie przedstawiały w rzeczywistości żadnej treści. Manipulacja polegała na poinformowaniu ich, że połowa z pokazywanych obrazów zawiera twarze lub litery. Które, jak się okazało, były dostrzegane odpowiednio w 34% i 38% przypadków.

Widzenie twarzy tam, gdzie jej nie było związane jest z aktywacją zakrętu wrzecionotwatego w prawej półkuli, obszaru związanego z neuronalnym przetwarzaniem twarzy w ogóle (nie tylko tych iluzorycznych). Wykazano też istnienie sieci neuronowej, która odpowiadała za ten proces, złożonej z rejonów przedczołowych mózgu i ciemieniowo-skroniowych.

Wnioskiem badaczy było to, że rozpoznawanie twarzy zawiera w sobie silny komponent top-down czyli wykorzystywania przez mózg w procesie analizy percepcyjnej wcześniejszych doświadczeń, informacji i wiedzy. Nawet drobna sugestia, że gdzieś można dostrzec twarz może zaowocować jej zobaczeniem. Myślę, że pozostałe procesy psychologiczne związane z „cudem tosta” mogą być tymi opisywanymi w psychologii społecznej – związanymi z przebywaniem w grupie i przynależnością do niej.

Joachim Kowalski

Zwycięzca anty-nobla, niestety za paywallem:
Liu, J., Li, J., Feng, L., Li, L., Tian, J., & Lee, K. (2014). Seeing Jesus in toast: Neural and behavioral correlates of face pareidolia. Cortex, 53, 60-77.
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0010945214000288

Więcej o łososiu w MRI można przeczytać chociażby tutaj: http://blogs.scientificamerican.com/scicurious-brain/2012/09/25/ignobel-prize-in-neuroscience-the-dead-salmon-study/

... czyli jak lęk przed matematyką wpływa na rozwiązywanie prostych zadań arytmetycznych? :)  Biegłość w prostych zadaniach a... czytaj więcej
Aleksytymia jest jedną z najbardziej tajemniczych zagadek psychiatrii. Osoby cierpiące na to schorzenie nie tylko nie mają zd... czytaj więcej
Moda na psychopatów? Można zaryzykować tezę, że w środkach masowego przekazu panuje osobliwa moda na psychopatów. Taki archet... czytaj więcej
Trzy rodzaje uśmiechu Uśmiech rozpoznają ludzie ze wszystkich kultur. Mogłoby się wydawać, że jest on znakiem na tyle uniwers... czytaj więcej