Źródła (dys)funkcji seksualnych w stwardnieniu rozsianym

 Źródła (dys)funkcji seksualnych w stwardnieniu rozsianym

Dysfunkcje seksualne w stwardnieniu rozsianym

Ostatnio coraz częściej mówi się o zaburzeniach seksualnych u osób cierpiących na stwardnienie rozsiane (sclerosis multiplet, SM). Stan wiedzy na temat tej sfery życia pacjentów wciąż jest jednak dość marny, co sprawia, że zaburzenia seksualne są często nierozpoznawane i nieleczone. Nawet dane dotyczące częstości ich występowania są rozbieżne – między 23% a 91% (Lew-Starowicz, Oksińska, Rola, Rawska, 2011). Jedno wiadomo na pewno – pacjenci, szczególnie osoby w wieku młodszym, uważają dysfunkcje seksualne za jeden z najbardziej uciążliwych skutków SM (Calabrò, Russo, 2015). Z badań wynika, że trudności w realizowaniu swojej seksualności mają nawet większy wpływ na jakość życia pacjentów niż niepełnosprawność fizyczna. Nie ma w tym nic dziwnego, zważywszy na fakt, że choroba zaczyna się zazwyczaj rozwijać w wieku 20-40 lat, okresie największej aktywności seksualnej i budowania relacji partnerskich (Lew-Starowicz, Rola, 2013).

Zaburzenia czynności seksualnych u pacjentów z SM mogą mieć kilka różnych źródeł. Na skutek postępującej demielinizacji może dojść do uszkodzenia struktur mózgu odpowiedzialnych za regulację popędu seksualnego. Są to między innymi ośrodki podkorowe w podwzgórzu, układzie limbicznym (hipokamp, ciało migdałowate, przegroda) i korze mózgowej (Lew-Starowicz i in., 2011). Uszkodzenie części rdzenia kręgowego i obwodowych włókien nerwowych może skutkować upośledzeniem reaktywności seksualnej (zanik erekcji, ejakulacji, lubrykacji). Wiele objawów SM, takich jak męczliwość, skurcze mięśni, zaburzenia funkcji pęcherza moczowego i jelit lub dolegliwości bólowe, ma pośredni wpływ na reaktywność seksualną. Poza tym choroba odciska swoje piętno także na funkcjonowaniu psychicznym (zaburzenia nastroju i emocji) i społecznym pacjentów, jeszcze bardziej pogłębiając przez to dysfunkcję seksualną.

Badanie

W celu poznania dokładnych korelatów funkcji seksualnych w SM przeprowadzono badanie, w którym położono szczególny nacisk na określone deficyty neurologiczne, objawy depresji oraz ocenę relacji z partnerem. Dodatkowo badacze postanowili sprawdzić,  jak to wszystko ma się do jakości życia seksualnego i w jaki sposób jest uzależnione od płci.

Osoby badane, pacjenci ze zdiagnozowanym SM (z wyjątkiem osób z upośledzeniem poznawczym lub chorobami współwystępującymi), zostały poproszone o wypełnienie kilku kwestionariuszy testowych:

IIEF (International Index of Erectile Function) – kwestionariusza do samooceny dysfunkcji seksualnych u mężczyzn;

SFQ-28 (The Female Sexual Questionnaire) – kwestionariusza do samooceny dysfunkcji seksualnych u kobiet;

SQoL-F (Sexual Quality of Life Questionnaire – Female Version) lub  SQoL-M (Quality of Life Questionnaire – Female Version) – kwestionariuszy (wersja dla kobiet i mężczyzn) do oceny wpływu dysfunkcji seksualnych na jakość życia (dotyczy takich obszarów jak poczucie własnej wartości, dobrostan emocjonalny i związek).

W zależności od płci osoby badane wypełniany dwa z powyższych kwestionariuszy: IIEF oraz SQoL-M dla mężczyzn oraz SFQ-28 oraz SQoL-F dla kobiet.

Co więcej za pomocą EDSS (Expanded Disability Status Scale) dokonano także oceny stanu neurologicznego i stopnia niepełnosprawności pacjentów. Na podstawie wyników testu BDI (Beck Depression Inventory) został określony stopień nasilenia objawów depresyjnych.

Źródła dysfunkcji

W wyniku zapewne dość pracochłonnej analizy statystycznej badaczom udało się odkryć kilka ciekawych zależności.  Okazało się na przykład, że przebieg i czas trwania choroby nie miały nic wspólnego z funkcjonowaniem seksualnym osób badanych. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, zważywszy na fakt, że SM cechuje się znaczną nieprzewidywalnością – u każdego pacjenta przejawia się na swój niepowtarzalny sposób.

Na podstawie uzyskanych wyników można przypuszczać, że duże znaczenie mają objawy związane z uszkodzeniem pnia mózgu. Wykryto odwrotną zależność pomiędzy tą grupą objawów a orgazmem i ogólną satysfakcją z życia seksualnego u mężczyzn oraz funkcjonowaniem poznawczym i oceną relacji w związku u kobiet.  Co ciekawe wykryto także słabą dodatnią zależność pomiędzy objawami ze strony pnia mózgu a poznawczym i fizjologicznym (np. lubrykacja) podnieceniem, u kobiet. Inaczej mówiąc, im większe było uszkodzenie w obszarze pnia mózgu, tym większe podniecenie czuła kobieta. Jak można wytłumaczyć tak paradoksalne (tylko na pierwszy rzut oka) wyniki?

Zgodnie z zaproponowanym przez Bancrofta modelem teoretycznym zachowania seksualne są regulowane poprzez współdziałanie dwóch systemów – pobudzenia i hamowania. Z badań nad zwierzętami wynika zaś, że ośrodki odpowiedzialne za hamowanie zlokalizowane są właśnie w pniu mózgu. Uszkodzenie tej części centralnego układu nerwowego grozi uszkodzeniem także ośrodków hamujących, co może skutkować rozhamowaniem odpowiedzi seksualnej i nasileniem doznań.

Warto także wspomnieć o tym, że na podstawie BDI  u ponad połowy (51%) osób badanych stwierdzono depresję. Dysfunkcjonalność seksualna była ściśle związana z wskaźnikiem depresji u pacjentów z SM. Ponadto wystąpiły także pewne różnice między płciami. Najsilniejszą współzależność z objawami depresji wykryto dla pożądania, funkcji erekcyjnej  i ogólnej satysfakcji z życia seksualnego u mężczyzn oraz dla orgazmu i zadowolenia z seksu u kobiet. Warto jednak podkreślić, że w tym wypadku zależność przyczynowo-skutkowa może przebiegać w obydwu kierunkach.

Choć zarówno u kobiet, jak i mężczyzn pogorszenie w różnych obszarach życia seksualnego było wyraźnie powiązane z jakością życia oszacowanego na podstawie SQoL, tylko u „płci pięknej” zaobserwowano silną ujemną korelację między wynikami SQoL a pożądaniem. Różnice te badacze tłumaczą tym, że kobieca seksualność jest zorientowana na relację z partnerem, męska zaś ma bardziej charakter funkcjonalny (oznacza to, że męska seksualność jest w znacznie mniejszym stopniu uzależniona od intymności i stabilności relacji z partnerem). O słuszności tej tezy przekonują także inne wyniki tego badania. Ocena relacji z partnerem miała istotny wpływ na wszystkie domeny życia seksualnego, a także na jakość życia kobiet i wyłącznie na pożądanie u mężczyzn.

Wyniki przeprowadzonego badania ponownie potwierdzają wpływ problemów w obszarze życia seksualnego na jakość życia pacjentów z SM. Ważne jest zatem, żeby w kompleksowym leczeniu i rehabilitacji tej grupy pacjentów  wzięto pod uwagę także ten aspekt ich funkcjonowania. Podczas planowania rozwiązań terapeutycznych dla osób cierpiących na SM należy między innymi wziąć pod uwagę zaobserwowane w tym badaniu różnice międzypłciowe. Dalszych badań wymaga zaś rola, jaką odgrywają objawy związane z uszkodzeniami pnia mózgu w zaburzeniach seksualnych. W kontekście uzyskanych wyników można stwierdzić, że koncentrowanie się wyłącznie na deficytach neurologicznych i leczeniu farmakologicznym jest zdecydowanie niewystarczające w próbie zapewnienia pacjentom z SM dostatecznie dobrej jakości życia.

 

Bibliografia:

Lew-Starowicz, M., Rola, R. (2014). Correlates of sexual function in male and female patients with multiple sclerosis. The Journal of Sexual Medicine, 11, 2171-2180.

Calabrò, R. S., Russo, M. (2015). Sexual dysfunctions and depression on individuals with multiple sclerosis: is there a link? Innovations in Clinical Neuroscience, 12 (5-6), 11-12.

Lew-Starowicz, M., Oksińska, A., Rola, R., Rawska, K. (2011). Seksualność osób chorych na stwardnienie rozsiane. Przegląd Seksuologiczny, 26, 13-18.

Lew-Starowicz, M., Rola, R. (2013). Terapia zaburzeń seksualnych u kobiet ze stwardnieniem rozsianym. Przegląd Menopauzalny, 2, 166-174.

 

 

 

Mania z depresją czy tylko depresja? Właściwe rozpoznanie choroby afektywnej dwubiegunowej (ang. bipolar disorder – BD) nie... czytaj więcej
Trochę kontekstu Początki współczesnej neuropsychologii są ściśle związane z badaniem języka, który pozostaje nie tylko jedną... czytaj więcej
Jak mówi porzekadło – sport to zdrowie. Prawdopodobnie znacie to uczucie, gdy po wysiłku fizycznym mimo zmęczenia czujecie si... czytaj więcej
Nie lubimy się mylić. Nie lubimy też, gdy ktoś, choć nawet życzliwie, wytyka nam nasze błędy. Chyba najbardziej jednak nie lu... czytaj więcej