Mózg, gdy przychodzi śmierć...

W momencie śmierci neurony... "eksplodują"!
Badania nad siedmioma pacjentami terminalnymi, umierającymi na raka i na atak serca - przeprowadzone przez badaczy z George Washington University Medical wskazują na to, że przed śmiercią intensyfikuje się praca neuronów!

Według badaczy, zaobserwowane zjawisko może być fizjologicznym komponentem tzw. "out of body" experiences, który jest doświadczeniem pobytu "poza" własnym ciałem. Tego typu przeżycia (sic!) są relacjonowane przez pacjentów, którzy byli na pograniczu życia i śmierci (tzw. near-death experience).

U wszystkich pacjentów zarejestrowano identyczną "eksplozję" aktywności fal neuronalnych tuż przed śmiercią. Moment wystąpienie wzrostu aktywności mózgowej, intensywność procesu i jego długość były identyczne u wszystkich pacjentów!

Wynika z obserwacji amerykańskich naukowców opublikowanych w piśmie "Journal of Palliative Medicine".

Relacjonując przebieg obserwacji, badacze na łamach wyżej wymienionego pisma podali, że przy pomocy EEG standardowo monitorowali stan pacjentów terminalnych. Nagle zaobserwowali coś dziwnego. Początkowo przypisali wynik wskazywany przez EEG aktywności jakiegoś urządzenia elektrycznego w pomieszczeniu, np. telefonowi komórkowemu. Zaczęli więc wyłączać urządzenia elektryczne w pokoju, ale wynik na EEG nie zmieniał się!

Podejmując próbę interpretacji zaobserwowanego fenomenu, badacze doszli do wniosku, że zaobserwowana intensyfikacja fal mózgowych może być związana z elektrycznym "rozładowywaniem się" neuronów, które następuje, kiedy otrzymują one za mało tlenu. Hypoksia jest natomiast skutkiem spadku ciśnienia krwi.

"All the neurons are connected together and when they lose oxygen, their ability to maintain electrical potential goes

Mózg, gdy przychodzi śmierć... away," - stwierdził jeden z badaczy - "I think when people lose all their blood flow, their neurons all fire in very close proximity and you get a big domino effect. We think this could explain the spike".

"Wszystkie neurony są połączone razem, więc kiedy tracą tlen, ich zdolność do utrzymania potencjału elektrycznego wyczerpuje się - stwierdził jeden z badaczy - Uważam, że kiedy u ludzi ustaje przepływ krwi, ich neurony wypalają się w bliskiej odległości od siebie i powstaje efekt domina. Myślimy, że to może wytłumaczyć iglicę" (chodzi o iglicę na zapisie EEG, wskazującą na intensyfikację aktywności neuronalnej - przyp. MR)

Badacze stawiają hipotezę, że to właśnie zaobserwowana aktywność neuronalna w momencie śmierci - wywołana przez odcięcie dopływu tlenu do neuronów - jest przyczyną powstawania podobnych, odtwarzalnych i jasnych wspomnień, które relacjonują osoby po near-death experience.

Tekst źródłowy: Brain Waves Surge Moments Before Death

Trzy rodzaje uśmiechu Uśmiech rozpoznają ludzie ze wszystkich kultur. Mogłoby się wydawać, że jest on znakiem na tyle uniwers... czytaj więcej
Wielu z nas wizyta u dentysty nie kojarzy się zbyt przyjemnie. Mimo że obecnie powszechnie stosuje się środki znieczulające,... czytaj więcej
W największym uproszczeniu plastyczność mózgu można zdefiniować jako zmianę liczby połączeń synaptycznych mózgu, ale także ic... czytaj więcej
6 lutego 2017 roku na stronie Uniwersytetu Warszawskiego znalazła się informacja: „Dzięki terapii opracowanej przez dr Katarz... czytaj więcej