Seks a choroba przewlekła

Seks a choroba przewlekła

Choroby przewlekłe, innymi słowy chroniczne, stanowią jedno z najpoważniejszych wyzwań współczesnych społeczeństw. Wg statystyk dotykają one aż 20% ludności całego świata, a ok. 60% zgonów rocznie powodowanych jest właśnie przez jedną z takich chorób. Amerykańska Komisja ds. Chorób Przewlekłych definiuje ją jako zaburzenie lub odchylenie od normy, które posiada jedną lub więcej z następujących cech: jest długotrwałe (trwa min. 3 miesiące), jego etiologia, przebieg i leczenie nie są jednoznacznie określone, pozostawia po sobie dysfunkcję lub niepełnosprawność oraz wymaga specjalistycznego postępowania rehabilitacyjnego, nadzoru, obserwacji lub opieki (Ostrzyżek, 2008). Choroba chroniczna wpływa istotnie na wszystkie sfery życia pacjenta, również sferę życia seksualnego. Okazuje się, że w tym obszarze konsekwencje choroby mogą być szczególnie dotkliwe, a równocześnie często pozostają one niedoszacowane, przemilczane i pozostawione bez fachowej opieki. Raporty z 2009 r. donoszą, że jedynie ok. 10% lekarzy pyta pacjentów przewlekle chorych o jakość ich życia intymnego. Utrata bliskości seksualnej w chorobie staje się dla pacjenta cichą udręką znoszoną w samotności i przykrytą grubą warstwą wstydu.

Do dużej grupy schorzeń, którą nazywamy chorobami przewlekłymi zaliczamy: choroby sercowo-naczyniowe, nowotworowe, cukrzycowe, choroby psychiatryczne, a także przewlekłe choroby układu oddechowego, moczowego, choroby neurodegeneracyjne i fizyczną niepełnosprawność. Liczba osób żyjących z chorobą przewlekłą stale wzrasta. Jest to spowodowane starzeniem się społeczeństwa i rozwojem medycyny, jednak te fakty nie tłumaczą do końca zjawiska o tak dużej skali. Powodów zwiększenia częstotliwości występowania chorób chronicznych możemy dopatrywać się także w nadmiernej urbanizacji, zanieczyszczeniu środowiska, niewłaściwym trybie życia, ubóstwie, a także w stresie psychologicznym związanym z funkcjonowaniem w nowoczesnym społeczeństwie. Jest to niewątpliwie ogromne wyzwanie dla współczesnego systemu społecznego, ponieważ oznacza konieczność sprostania opiece nad dużą częścią społeczeństwa, która wiąże się ze sporymi kosztami, koniecznością zapewnienia fachowej opieki i specjalistycznego leczenia.

Otrzymanie diagnozy choroby przewlekłej jest również trudnym momentem dla samego chorego. Pacjenci zwykle dotkliwie odczuwają moment, w którym dowiadują się, że cierpią na schorzenie, które nigdy nie zostanie do końca wyleczone. W okresie diagnostycznym i na początku choroby, często towarzyszy im silny lęk i niepewność, ale także szok, gniew i złość. W dalszych etapach choroby, dominuje głównie zmęczenie i ból, które stają się często nieodłączną częścią życia pacjenta i wpływają tym samym na różne jego obszary. W obliczu diagnozy poważnej choroby, wiele osób przeżywa silną konfrontację i staje przed koniecznością wprowadzenia dużych zmian w swoim dotychczasowym życiu oraz zaakceptowania faktów często szokujących i trudnych do pogodzenia z bieżącą sytuacją i planami na przyszłość. Oznacza to również wejście w nową realność fizyczną, polubienie swojego nowego ciała i konieczność wprowadzenia wielu zmian w stylu życia. Będą to także zmiany w wyglądzie swojego ciała i w jego możliwościach, których należy się na nowo nauczyć i zaakceptować. Ciało staje się teraz większym niż dotychczas ograniczeniem, a powiązana z cielesnością seksualność wymaga przebudowy, reorganizacji i ustalenia się na nowo. Chory może albo poprzez wypieranie choroby dystansować się od niej i zaprzeczać jej konsekwencjom, albo też rozpocząć proces akceptacji i integrowania nowej realności. Przyszłość pacjenta, jak również przebieg jego leczenia, będzie pozostawał w ścisłym związku z tym,  które strategie radzenia sobie będą mu bliższe. Co więcej, będzie to miało również wpływ na to, w jaki sposób będzie on przeżywał swoją seksualność.

Seksualność jest wrodzonym i naturalnym wymiarem funkcjonowania człowieka. Jest aspektem jego kondycji przejawiającym się w postaci pożądania lub pragnienia, towarzyszących im fizjologicznie zdeterminowanych odpowiedzi seksualnych i zachowań prowadzących do orgazmu lub przynajmniej do sprawiającego przyjemność podniecenia, występujących często między dwojgiem ludzi, lecz nierzadko także praktykowanych samotnie (Bancroft, 2011). Seksualność jest też źródłem radości i satysfakcji, siłą kształtującą rozwój osobisty i jednym z zasadniczych czynników motywujących do budowani więzi i podejmowania kontaktów interpersonalnych. Seksualny potencjał fizjologiczny człowieka ulega kształtowaniu przez doświadczenia życiowe, a jednym z doświadczeń, które bardzo poważnie może wpłynąć jego przebieg jest choroba przewlekła.

Co druga osoba chorująca na cukrzycę doświadcza dysfunkcji seksualnych. Mężczyźni cierpią najczęściej za zaburzenia ejakulacji, kobiety z powodu obniżenia popędu seksualnego i zaburzeń lubrykacji. Dla 69% tych chorych oznacza to koniec życia intymnego. Podobnie wygląda to także w innych chorobach, badanie przeprowadzone w Skandynawii pokazało, że 69% osób cierpiących na reumatoidalne zapalenie stawów deklaruje trudności w życiu seksualnym. W innych artykułach poruszaliśmy już kwestie zaburzeń seksualnych w przebiegu różnych chorób neurodegeneracyjnych, zapraszamy do zapoznania się z danymi dotyczącymi choroby Huntingtona, Parkinsona czy stwardnienia rozsianego.

Powiązanie pomiędzy chorobą przewlekłą a doświadczaniem dysfunkcji seksualnych dotyczy szczególnie sfery emocji. Przeżywanie przez osobę chorą trudnych emocji zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się trudności natury seksualnej. Niektóre ze schorzeń, jak np. rak piersi bardzo mocno wpływają na obraz ciała, przez co mogą obniżać samooceną oraz poczucie własnej wartości. Zaburzenia nastroju są obecne właściwie we wszystkich chorobach przewlekłych. Najczęściej pojawia się depresja, lęk i zmienność nastroju. 37% pacjentów onkologicznych cierpi z powodu depresji i aż 44% z powodu zaburzeń lękowych. Dane z badań wskazują na to, że poprawa jakości życia seksualnego wpływa pozytywnie na wskaźniki jakości życia pacjentów, jak również obniża wyniki osiągane na skalach depresji i lęku. Wiadomo również, że wpływ zaburzeń emocjonalnych na chorobę somatyczną jest istotny i ma charakter dwukierunkowy. Oznacza to, że niwelowanie dysfunkcji seksualnych, przynosi pozytywne rezultaty w leczeniu choroby somatycznej i na odwrót.

Wpływ czynników psychologicznych na występowanie dysfunkcji seksualnych często jest niedoceniany. Tymczasem badania pokazują, że bardzo często źródłem trudności seksualnych jest nie sama choroba, ale jej subiektywne poczucie. Przykładowo, 7% mężczyzn, którzy nie mieli wcześniej żadnych kłopotów z bliskością fizyczną, na krótko po diagnozie raka prostaty, zaczyna deklarować zaburzenia erekcji, a ich liczba wzrasta dwukrotnie w przeciągu pierwszego tygodnia po diagnozie. Pacjenci mają również często nieprawdziwe przekonania na temat związku ich choroby z życiem intymnym. Szczególnie w chorobach sercowo-naczyniowych chorzy nadmiernie obawiają się negatywnego wpływu seksu na stan ich zdrowia.

Trudności natury seksualnej mają wiele konsekwencji. Wywierają chociażby negatywny wpływ na jakość bliskich związków osób chorych, obniżając tym samym korzyści płynące ze wsparcia społecznego, które jest niezwykle ważne w chorobie. Dostało potwierdzone, że pacjenci, nie poddani leczeniu z powodu trudności w sferze seksualnej byli bardziej skłonni do zaprzestania leczenia swojej choroby somatycznej. Można zatem zaryzykować stwierdzeniem, że konsekwencje dysfunkcji seksualnych są bardziej dotkliwe dla przewlekle chorych niż dla osób zdrowych. Dlatego też ważne jest, aby u osób z chorobą chroniczną dążyć do poprawy jakości funkcjonowania w tym obszarze. Konieczne wydaje się przede wszystkim lepsze diagnozowanie w obszarze zdrowia seksualnego.

Na podstawie

Colson, M. H. (2016). Sexual dysfunction and chronic illness. Part 1. Epidemiology, impact and significance. Sexologies, 25(1).

Bibliografia

Bancroft, J. (2011). Seksualność człowieka. Wrocław: Elsevier Urban & Partner

Ostrzyżek, A. (2008). Jakość życia w chorobach przewlekłych. Probl Hig Epidemiol, 89(4), 467-470.

Analfabetyzm z perspektywy współczesnej Polski wydaje się problemem marginalnym, wystarczy jednak spojrzeć na inne kontynenty... czytaj więcej
Dietyloamid kwasu D-lizergowego, znany też jako LSD, jest popularną substancją psychoaktywną. Jest bardzo czynny – wystarczy... czytaj więcej
Depresja to najczęściej występujące zaburzenie psychiczne wśród Europejczyków [1]. Jest także jednym z najczęściej obecnych w... czytaj więcej
Podobno kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. Czy aby na pewno? Niech ten tekst stanowi pocieszenie dla tych, którzy rano potrz... czytaj więcej