Duży mózg - duży problem: rzecz o podstępnej naturze glejaków

Duży mózg - duży problem: rzecz o podstępnej naturze glejaków

Mózg przez wiele kultur był uważany za siedlisko myśli i źródło intelektu. Dopóki nie poznano złożoności i roli połączeń na poziomie komórkowym, większy życiowy sukces wróżono osobnikom o bardziej pojemnej czaszce. I chociaż korelacja pomiędzy wielkością mózgu a ilorazem inteligencji pozostaje kwestią kontrowersyjną zarówno pod względem społecznym, jak i naukowym, to potwierdzenie znalazła całkiem inna teza. W opublikowanym na podstawie analizy przypadków badaniu naukowcy z Norwegii udowadniają, że duży mózg może stanowić duży problem - ponieważ wiąże się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia glejaka.

Zbuntowane komórki

Czym właściwie jest nowotwór? Najprościej mówiąc: grupą komórek, które ogłosiły rebelię. Funkcjonowanie organizmu jako całości wymaga przebiegu wielu bardzo złożonych procesów. Zdrowe ludzkie ciało jest jak ogromne, doskonale zarządzane miasto, będące domem dla wielu populacji komórek, z których każda zna powierzone jej zadania. Dla przykładu tkanka tworząca mięsień sercowy odpowiada za jego skurcze, co warunkuje przepływ krwi. Czerwone krwinki rozprowadzają tlen, niezbędny do procesów metabolicznych wszystkich komórek - w tym neuronów, które odpowiadają za stałe utrzymywanie kontaktu z otoczeniem i reakcje na nawet najdrobniejsze w nim zmiany. Mimo całej tej różnorodności wszystkie komórki pochodzą od jednej - powstałej w momencie zapłodnienia w wyniku połączenia dwóch gamet - co oznacza, że wszystkie mają ten sam materiał genetyczny. Jednak dzięki włączaniu i wyłączaniu odpowiednich genów, komórki, które wychowują się w szpiku kostnym, przyjmują wygląd i funkcję dorosłych krwinek, a te, które dorastają w mózgu, stają się neuronami.

Nie dość, że każda z komórek ma narzuconą funkcję już od urodzenia, to jeśli w jakiś sposób przestanie ją pełnić - na przykład: komórka nabłonka, która ma wyścielać żołądek i chronić go przed szkodliwymi czynnikami, oderwie się i popłynie wraz z sokiem żołądkowym - uruchamia się w niej specjalna funkcja: samozniszczenie. Nowotwór jest taką grupą komórek, która, w wyniku niefortunnych dla reszty organizmu mutacji, na stałe wyłączyła program samozagłady. Zaczynają one w sposób niekontrolowany rosnąć i wysyłać w związku z tym sygnały, które są wołaniem o składniki odżywcze. Inne komórki jak zahipnotyzowane spełniają te życzenia i następuje rozwój sieci naczyń krwionośnych, które odżywiają rebeliantów. W ten sposób powstaje guz, który zaczyna zjadać swojego żywiciela - a więc podcinać gałąź, na której siedzi, ale czysto teoretycznie mógłby rozwijać się w nieskończoność i osiągnąć nieśmiertelność.

Podstępne guzy mózgu

Nowotwory mogą powstawać z każdej dzielącej się komórki. W mózgu, poza znanymi wszystkim neuronami, występuje mniej sławna tkanka zwana glejem. Komórki te, pozostające w cieniu swoich prominentnych kuzynów (bo przecież to za badania nad neuronami właśnie Camillo Golgi i Santiago Ramón y Cajal otrzymali Nagrodę Nobla w 1906 roku i od wtedy ta dobra passa trwa nieprzerwanie), niczym służący zajmują się ich odżywianiem, ochroną oraz sprzątaniem[1]. Nawet najwierniejsza służba potrafi się jednak zbuntować, a glejaki, czyli nowotwory pochodzące z komórek gleju, ze względu na swoje strategiczne położenie mogą wyrządzić duże szkody.

Początkowo guzy mózgu mogą przebiegać bezobjawowo, a pierwsze oznaki pojawiają się, kiedy proces jest już daleko zaawansowany. Dla przykładu, od rozpoznania glejaka typu IV[2] bez podjęcia leczenia, zdecydowanej większości chorych pozostają co najwyżej trzy miesiące życia.[3] Jakie objawy powinny nas zaniepokoić? Pierwsza grupa to tzw. objawy ogniskowe - jeśli wyobrazić sobie mózg pod postacią panelu sterowania pełnego rozmaitych przełączników, można łatwo zrozumieć, że przypadkowe ich naciskanie spowoduje niespodziewane reakcje organizmu, np. rozszerzenie jednej źrenicy, czy niedowład mięśni kończyny. Inne objawy wynikają ze wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego - często są  to poranne wymioty, których nie można powiązać z ciążą ani infekcją.

Łowcy głów i czynników ryzyka

Rozsądnym wydaje się wczesne identyfikowanie osób, u których ryzyko powstawania glejaków jest podwyższone, żeby nie przeoczyć guzów we wczesnych stadiach, co wiąże się z lepszym przeżyciem. Idea ustalenia czynników ryzyka przyświecała norweskim badaczom. Spośród 296 pacjentów z potwierdzoną diagnozą glejaka III lub IV stopnia, leczonych w latach 2007-2015 w Szpitalu Św. Olafa w Trondheim, do analiz statystycznych wybrano grupę 124 chorych, aby uzyskać jak najbardziej obiektywne wyniki. Porównano ich z liczącą 995 osób grupą kontrolną. Dane pochodziły od osób w wieku od 50 do co najwyżej 66 lat, dlatego że u osób w podeszłym wieku wzrasta ryzyko wielu nowotworów ze względu na czas ekspozycji na niekorzystne czynniki środowiskowe, takie jak promieniowanie czy zanieczyszczenie chemiczne.

Za pomocą rezonansu magnetycznego mierzono objętość wewnątrzczaszkową, uznaną za dobry wykładnik maksymalnej objętości mózgu. Okazało się, że u pacjentów z glejakiem wysokiego stopnia mózg miał objętość większą o średnio 92 ml u mężczyzn oraz 55 ml w przypadku kobiet, przy czym nie wynikało to z samej obecności guza. Wyjaśnienie tego fenomenu naukowcy upatrują w prostym fakcie, że im większy mózg, tym więcej jest w nim komórek macierzystych gleju. To właśnie one mogą ulegać transformacji w komórki nowotworowe glejaka, zatem wraz z ich liczbą wzrasta ryzyko.

Uprzedzić posunięcia separatystów

Płynące wnioski wydają się potwierdzać dane uzyskane we wcześniejszych badaniach. Do tej pory udało się wykazać, że opisywany nowotwór częściej występował u mężczyzn, osób o wyższym wzroście i lepszym statusie socjoekonomicznym. Tym, co łączy te trzy grupy, jest większy średni wymiar ciała, przez co także i mózgu. Oczywiście nie należy uważać, że osoby z większym mózgiem są z reguły inteligentniejsze, gdyż nie wykazano silnej korelacji pomiędzy tymi cechami.[4] Z kolei tym, co zmniejszało prawdopodobieństwo zachorowania, były urazy mózgu oraz wiek powyżej 79 roku życia, co mogło być związane z utratą komórek gleju.

Praca badaczy z Trondheim pozwala połączyć wcześniej znane fakty i daje nadzieję, że pewnego dnia w tej nierównej walce z guzami mózgu będziemy mogli być o krok przed przeciwnikiem.

Na podstawie badania:

Fyllingen E. H., Hansen T. I., Jakola A. S., Håberg A. K., Salvesen Ø., Solheim O., Does risk of brain cancer increase with intracranial volume? A population-based case control study, Neuro-Oncology, 20(9), 1225–1230, 2018 | doi:10.1093/neuonc/noy043

[1] Według niektórych naukowców sprowadzanie gleju do roli służby jest wręcz uwłaczające i upatrują oni w tej tkance dużo większy potencjał, postulując nawet, że to komórki gleju odpowiadają za najważniejsze funkcje mózgu, a neurony zaledwie służą do przekazywania informacji. Więcej o tej hipotezie w książce:

Koob A., U źródła naszych myśli, Wydawnictwo Sonia Draga, 2010

[2] Nowotwory wywodzące się z gleju zostały pogrupowane ze względu na swoją złośliwość: od najmniej agresywnych (typ I), do najbardziej (typ IV).

[3] Osoby zainteresowane tematyką nowotworów powinny sięgnąć po kompendium wiedzy w tej dziedzinie:

Kordek R., Onkologia. Podręcznik dla studentów i lekarzy, Via Medica, 2013

[4] Więcej w temacie zależności funkcji poznawczych od masy mózgu:

https://www.scientificamerican.com/article/does-size-matter-for-brains/

 

Neurobiolodzy z Uniwersytetu Genewskiego opublikowali wyniki swojej pracy poświęconej biologicznemu podłożu schizofrenii. Pod... czytaj więcej
Mózg przez wiele kultur był uważany za siedlisko myśli i źródło intelektu. Dopóki nie poznano złożoności i roli połączeń na p... czytaj więcej
Zanieczyszczenia powietrza to według definicji wszelkie skażenie powietrza przez szkodliwe dla zdrowia lub niebezpieczne z in... czytaj więcej
Hormony mają wpływ na nasze zachowania i odczuwane emocje. Można odnieść wrażenie, że znacznie częściej mówi się o tym, wspom... czytaj więcej